Jak urodzić i nie zwariować?

Jak urodzić i nie zwariować?

Część pierwsza Tytuł przykuł twą uwagę, drogi czytelniku? Chciałabym napisać „i prawidłowo”, ale to okażę się ciut później. Coraz więcej kobiet, dzisiejszych mamusiek boi się wejścia na wagę, spojrzenie obiektywnie na siebie w lustrze, dojrzenie tego, co jest D O B R E. Sama niekiedy mam z tym problem. Waga jest moją zmorą, lustro nieco […]

Sko­ro nie można się cofnąć, trze­ba zna­leźć naj­lep­szy sposób, by pójść naprzód.

Sko­ro nie można się cofnąć, trze­ba zna­leźć naj­lep­szy sposób, by pójść naprzód.

Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch po­dob­nych nocy, dwóch tych sa­mych pocałunków, dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy. Za parę miesięcy miną dwa lata odkąd tu jestem. Pamiętam pierwszy wpis, tak jakby to było wczoraj. Pisząc tutaj, miałam ponad 17-naście lat, a jutro zamiast siódemki wskakuje już dziewiątka. Nawet nie zauważyłam, jak ten czas mi umknął. Czuję jak […]

Rzeczy­wis­tość jest z tej sa­mej przędzy co i marzenia.

Rzeczy­wis­tość jest z tej sa­mej przędzy co i marzenia.

Lecz bied­na jes­tem: me skar­by - w marzeniach; Więc ci rzu­ciłam marze­nia pod stopy; Stąpaj os­trożnie, stąpasz po marzeniach. Czas studniówek dobiegł kresu. Wchodząc do gimnazjum rozmyślałam o ostatniej klasie liceum, o długiej, subtelnej, pełnej wdzięku sukni do ziemi w kolorze moich ukochanych róż. Romantyczne upięcie miało widnieć na mojej głowie. Magiczny makijaż, wspaniałe błyskotki na moim ciele, a co […]

Matka też człowiek.

Matka też człowiek.

O li­tości mo­ja głowa: Czas na re­laks - krzyczą słowa! Każdy rodzic wie, ile znaczą dla nas samych wieczory.  Chwila spokoju, wyciszenia się, zrelaksowania, po prostu nabrania sił na kolejny dzień. Po zmroku, kiedy moje dziecię słodko drzemie, mam i ja trochę czasu dla siebie. Nie ukrywam, że niekiedy brakuje mi samotności, bycia samą ze swoimi myślami. […]

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Ilek­roć w twoim życiu wy­darzy się coś nap­rawdę is­totne­go – gdziekol­wiek byś była – poszu­kaj naj­bliższe­go pa­tyka i na­pisz na nim tę oko­liczność i datę. Zbieraj pa­tyki, dbaj o nie. Nie po­win­no być ich zbyt wiele. Co parę lat sor­tuj je, od­dzielaj wy­darze­nia, które zacho­wują ważność, od tych, które ją tracą. Wiesz o co chodzi. Resztę wyrzuć. Kiedy się zes­tarze­jesz, roz­cho­rujesz al­bo będziesz pew­na, że zos­tało ci mało cza­su, zbierz wszys­tkie w wiązkę i spal ją. […]