Długo oczekiwany wypoczynek za nami. Ponad tydzień temu rodzinnie wybraliśmy się na wieś do babci, gdzie wypoczęliśmy do syta. Brak Internetu dobrze wpłynął na co niektórych, nawet na mnie. Teraz pora nadrobić zaległości. Wczoraj wraz z mamą zamówiłyśmy już kołyskę dla naszej Kruszynki. Już nie mogę się doczekać, kiedy paczka dojdzie do nas. Szukam tylko miejsca, gdzie będzie stała. Musi to być najprzyjemniejsze miejsce dla mojego Słoneczka, by mogła się wysypiać i odpoczywać. Niebawem idę zanieść dokumenty w sprawie szkoły. Czeka mnie jeszcze ich wypełnienie. Myślę, że w końcu się zdecydowałam. Wczoraj byłam na kolejnej wizycie u ginekologa. Co miesiąc towarzyszą mi te same emocje. Co prawda, czeka mnie jeszcze kilka spotkań z lekarzem, jednakże niepokój wciąż jest. Moja Calineczka jest bardzo drobna, nawet pół kilograma nie waży. Co do płci, już wcześniej znaliśmy, ale doktor upewnił nas, iż spodziewam się dziewczynki. Imię wybrane już od ponad miesiąca, jednak na ten czas zatajam miano mego Maleństwa.

Od przeszło tygodnia bacznie obserwuje swoje ciało. Czuję, jak ten mały Aniołek wierci się. Z dnia na dzień Jej aktywność staje się coraz dynamiczniejsza. Ruchy są znacznie intensywniejsze, niż ostatnio. Wieczorami, kiedy to najbardziej lubię z Nią rozmawiać szaleje, jak nigdy. Ubóstwiam skupiać w ręku swój kałdun, wtedy przez dotyk doznaję coś nieprawdopodobnego, coś czego nie jestem w stanie opisać. Brak słów, ile szczęścia jest w stanie dać dziecko – nawet te, co jeszcze siedzi pod kopułą. Mimo młodego wieku, mimo wielu łez, smutku, spowodowania kolejnych problemów najbliższym, jestem szczęśliwa, że zostałam obdarzona tak wielkim darem, jakim jest dziecko. Wiele kobiet stara się o potomstwo, gdzie mi trafiło się przypadkiem. Błąd człowieka nie zawsze musi być upokorzeniem, może uszczęśliwić.

O Shorty

Monumentalna marzycielka, często uśmiechająca się. Zdolna do największych poświęceń, zdeterminowana, a zarazem bardzo kreatywna.

14 Comments

  1. daga313

    Serdecznie Ci gratuluję. Niczym się nie przejmuj, na pewno sobie dasz radę. Ciesz się z całych sił. Ja będąc nastolatką zawsze bałam się, że zajdę w ciążę. Broniłam się przed tym rękami i nogami. 5 lat temu przeszłam operację wyrostka, niby nic, ale się rozlał, ledwo uszłam z życiem. Teraz mając 25 bardzo pragniemy z mężem dziecka, ale komplikacje pooperacyjne uniemożliwiają to (mam nadzieję, że tylko na razie i leczenie pomoże). Gdybym przypadkiem zaszła w ciążę jako nastolatka, teraz miałabym dla kogo żyć. Bądź szczęśliwa. Z wielką chęcią dodaje Twojego bloga do ulubionych i dziękuję za odwiedziny u mnie. Mam nadzieję, że będziesz również do mnie wpadać. Kibicuję Ci z całego serca i mam nadzieję, że i ja w niedługiej przyszłości będę mogła podzielać Twoje szczęście. Rozpisałam się jak nigdy, ale jesteś tak szczera w swoich postach, że i ja się jakoś otworzyłam :) Serdecznie pozdrawiam :)

  2. daga313

    Mi właśnie takie osoby jak Ty dodają siły!!! Pochwalić należy dorosłe podejście, to, że kochasz swoje maleństwo, chcesz dla niego jak najlepiej… sporo starszych matek nie potrafi dać tyle miłości, odrzuca dzieci. Będziesz świetną mamą :)

  3. urszula97

    witam, dziękuję za komentarz,
    Będę tu zaglądać, jesteś bardzo młodą dziewczyną i bardzo a bardzo dojrzałą a ludzie zawsze mają coś do powiedzenia,pozdrawiam i głowa do góry,jesteś WIELKA,

  4. madameee

    Pamiętam jak to jest :-)
    Najpierw nie zdajesz sobie sprawy z tego, że to właśnie TO! Dziecko :-) a potem wyczekujesz każdego ruchy :-)
    Trzymaj się i ciesz tym wszystkim :-) Ale pamiętaj też (mało się o tym pisze), że macierzyństwo, to ciężka praca. Nie zawsze będziesz miała siły i radość by docenić to szczęście, mogą przyjść kiepskie chwile, ale wtedy pisz – a my pomożemy ;)
    Buziaki!

  5. ~Tata Szymona

    No, ja pamiętam ruchy naszego Szymona… Na przykład przy oglądaniu telewizji, kiedy to Mama Sz. była do mnie przytulona i nagle poczułem ruchy Szymka. Albo gdy nagle podniosła koszulkę, odsłaniając brzuszek, a tu po nim przesuwa się wielka „gula” bo Szymek akurat postanowił rozprostować nogi. To było fajne :-).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>