Coraz to częściej zastanawiam się nad kwintesencja życia, nad tym, czy należycie podjęłam każdą decyzję… Tyle myśli przelatuje mi przez głowę, zarówno tych złych, jak i dobrych. Jednak w większej mierze wygrywają te niemiłe refleksje. Im bliżej jesteśmy końca sierpnia, tym dłużej upływa mi czas. W tym zamkniętym zegarze stoję całkiem sama. Z zagmatwanymi zamysłami oczekuję ratunku, pomimo wielu starań, krzyków i modlitw, wciąż pomoc nie nadchodzi. Naszym sprawdzianem są trudne decyzje – wydaję mi się, iż go oblałam! Pławię się niepewnością. Chciałabym wejść w posiadanie tego cholernego przekonania w swoje orzeczenia. Od kilku dni biję się z tymi myślami.

Jak dobrze, że chociaż jednego jestem pewna, a mianowicie swego macierzyństwa. Niewyobrażalnie mocno pragnę przesunąć kartki kalendarza do listopada, by w końcu otrzymać miano MAMY. Całe szczęście, zostały zaledwie trzy miesiące do rozwiązania ciąży. Komody Maleństwa się poszerzają. Legowisko już czeka na moją Królewnę, a przede wszystkim My, rodzice czekamy na Ciebie. Strasznie oczekujemy Twego przyjścia!

O Shorty

Monumentalna marzycielka, często uśmiechająca się. Zdolna do największych poświęceń, zdeterminowana, a zarazem bardzo kreatywna.

19 Comments

  1. ada-toniewypada

    Tak wtedy inne problemy zejda na bok. Sciskam kciuki, wszystko pójdzie dobrze. Zazdroszczę (ale pozytywnie) Tobie Twojego stanu, ale tak zawsze mam wobec przyszłych mam, zawsze jakis zal sciska mnie w srodku. Trzeci trymestr sie zaczyna rozumiem, to juz z górki, wszystko się uda . Pozdrawiam

  2. mniziurski

    Moja wnusia akurat skończyła 3 rok życia. Ćwiczy się w milczeniu. Milczy uporczywie przez godzinę, a później nadrabia z naddatkiem całkiem przyzwoitą literacką polszczyzną, pełnymi zdaniami. Po trzech tygodniach rozłąki odwiedziła nas wczoraj. Wzięła mnie za rękę, iżby towarzyszyć jej po schodach do jej pokoju, gdzie zgromadzone są zabawki. Poszliśmy. Badawczym okiem przepatrzyła ich zasoby, niemałe, a nawet, gdy wspomnę własne dziecięce lata, olbrzymie. Paluszkiem wskazała na pudło z klockami lego i zaraz potem tym samym paluszkiem kierunek, w którym za ścianą znajduje się pokój, na którego dywanie zwykliśmy konstruować legobudowle. Jestem pojętnym dziadkiem, przeto posłusznie wziąłem pudło i przeniosłem na rzeczony dywan.

  3. ankabieg

    W chwili podejmowania decyzji, nigdy nie jesteśmy pewni jej skutków,
    wierzymy, że będzie dobrze, i ja wierzę, że wszystko ułoży się właściwie:)
    Jesteś pełna optymizmu i pozytywnych emocji, a to jeden z kluczy do szczęścia!:)
    Ściskam!:)))

  4. irsila

    Jeden błąd a potem ambaras na całe życie.
    Rodzenie za wcześnie albo zbyt późno,
    to zawsze jakaś anomalia jest.
    No cóż, te popędy, nad którymi kontroli nie ma.
    Dopiero potem, po niewczasie, do rozumu dociera dylemat…

  5. str8

    Człowiek zawsze podejmuje słuszne decyzje! W danym momencie używa znanych sobie argumentów, wróżką nie jest stąd konsekwencje to efekt tych decyzji. Ja nie żałowałem żadnej dotychczas podjętej decyzji.

  6. ~Świat Według Kobiety

    Nigdy nie ma pewności czy decyzje przez nas podjęte były słuszne, to życie później nam pokazuje.
    Będzie dobrze, będzie dobrze ….musi być dobrze ….to twoje życie i to Ty nim kierujesz ….jesteś młodziutka ale w swej młodości bardzo duża …..każdy czuje sie czasem samotny….każdy czasem rozjebany jest przez swoje myśli , nawet ja a jestem już niemal żywym trupem :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>