[...] Nie można ich skleić z pow­ro­tem, ale jest jeszcze szan­sa dla każde­go z nas, mar­nych ciuli, że przyj­dzie ktoś, kto ułoży z nich witraże. 

Każda droga, w którejś chwili się rozwidla. Jednakże w momencie, kiedy zbliża się ku kresowi, zaczyna coś nowego, wspaniałego, coś co niejeden człowiek nie jest w stanie docenić. Wakacje minęły nieubłaganie szybko, ale wszystko, co dobre momentalnie się kończy. Pierwszy dzień szkoły aktualnie trwa. Niespokojna noc za mną. Jak dobrze, iż w nocy nie towarzyszył mi nie tylko lśniący  księżyc, natrętny zaduch i natłok myśli… Mój mały Motylek trzepotał skrzydełkami. Dawała o sobie znaczne sygnały, których dotychczas jeszcze w taki sposób nie doznawałam. Czucie Jej w sobie jest czymś nadzwyczajnym. Nawet i w tym momencie jej aktywność jest wyczuwalna.

W tę noc myślami byłam daleko, daleko z moimi rówieśnikami. Ludzie nie potrafią szanować młodzieńczych lat. Czekają okrągłe dziewięć miesięcy, by ponownie łapać muchy, gdzie tak naprawdę za kilka lat, po swojej nauce spojrzą zupełnie pod innym kontem. Zaczną żałować pewnych decyzji, a szczególnie ci, którzy nie wykorzystali danej szansy. Moja edukacja zacznie się dopiero za miesiąc. Teraz, kiedy mam jeszcze tyle czasu, odpoczynek nie ma korzystnego wpływu na mnie. Chciałabym móc działać! Zaczęłam ostatnio intensywnie się zastanawiać nad swoją przyszłością, w której rzecz jasna weźmie udział mój Ukochany wraz z naszą Córeczką. Pomijając fakt, iż chcę stworzyć kochający dom, również jestem kobietą (jeszcze w niespełna, czym muszę się nacieszyć), ale jak każde pannisko – ma swoje potrzeby. Nie chcę obudzić się z kacem moralnym za kilka lat, chcę się zrealizować i w pełni to czuć!

O Shorty

Monumentalna marzycielka, często uśmiechająca się. Zdolna do największych poświęceń, zdeterminowana, a zarazem bardzo kreatywna.

40 Comments

  1. Mamma

    Masz dużo raci w tym że młodzi nie umieją szanować swoich młodzieńczych lat, nie wiem czy to wynika z wychowania rodziców, czy z wychowania ulicy i mediów. Chciałabym aby moje dzieci mogły mieć dzieciństwo podobne do mojego, zdala od gadżetów i internetu, by mieli poczucie takie jak ja że dzieciństwo miałam udane, to sprawiło, że na życie patrze inaczej i macierzyństwo jest dla mnie ważną rolą w życiu. Nie miałam bogatego życia imprezowiczki i nie żałuję, dzisiaj mam swoje priorytety i doceniam życie, to co mam bo wiem, że inni mogą tylko o tym marzyć.

  2. Świat Według Kobiety

    Jejku jak Ty jesteś mądra dziewczyna. :) Z takim podejściem do życia nie może Ci się stać żadna krzywda. :)
    Oczywiście, że realizuj się, stawiaj sobie wyzwania i staraj się im sprostać. Oczywiście myśl o sobie bo to ze jesteś matką, to że kochasz faceta i to jeszcze, że…… ble ble ble To wszystko nie znaczy, że nie ma Ciebie, a wręcz odwrotnie, to właśnie wynosi cię na piedestały, więc nigdy nie zapominaj o sobie i swoich potrzebach, bo nikomu nie jesteś potrzebna sfrustrowana i smutna z poczuciem zmarnowanego życia :)

  3. ~jotka

    I masz na to duże szanse, bo najwięcej zależy od Ciebie. Wczesne macierzyństwo nie oznacza rezygnacji z samorozwoju, a często daje kopa do działania. Oczywiście nikt nie mówi, że będzie łatwo, ale jeśli już teraz myślisz o tym, ile chcesz w życiu osiągnąć, to już najtrudniejsze masz za sobą. Jeśli nie przytrafi Ci się depresja i znajdziesz wsparcie najbliższych, to góry przeniesiesz, bo urodzenie dziecka daje power! Mam w rodzinie dziewczynę, która urodziła przed maturą, egzamin maturalny zdała na 5, studiowała zaocznie i pracowała, a gdy synek poszedł do szkoły ona podjęła dodatkowe studia, żeby zostać policjantką, bo o tym marzyła.Miała oczywiście pomoc ze strony rodziców, bo ojciec dziecka okazał się mięczakiem i ulotnił się… Podziwiam ją za determinację i realizację marzeń mimo wszystko…

  4. Pasionate Wolf

    Hm, ja butelek nie rozwalałem, eh, wszędzie są wyjątki od ” reguły ” , ten kto miał wakacje czuy urlop , cokolwiek odpoczął, czy co innego to ma tralalala , a ja dalej szukam jakiegoś normalnego ciepłego ludzkigo kąta, na długo lub na zawsze, bo powrotu tak czy siak nie będzie, może stanie się cud i jakieś szczęście i ktoś ok się w końcu mi trafi….i zostanie….szkoda że nie ma tu opcji powiadomień, że ktoś i kto gdzie dał odp, a tak albo się zerka po ileś razy złudnie i nic albo co innego, ciekawe – co do wiersza- czemu owy fragment Ci przypadł? =} Moc ma, jak większość wiersza ,ale nie wiem czy to odnośnie siebie czy kogo z tym fragmentem?Bo ja mam w 3,4 innych miejscach brzmiące znajomo, z tym głozem co to inni przywalili i z tym niemym krzykiem, samotnością itp…skoro Cue nosi to na ile coś tam możesz robić to rób, spisuj, czytaj – pozdrówka pierniku tasmański ;]

  5. ~Alenka

    Mlodosc ma to do siebie, ze trwa tak dlugo, jak dlugo jej pozwalamy na zycie w naszych sercach. Nie znam Cie Shorty, lecz wyczuwam, ze Twoja mlodosc bedzie bardzo, bardzo dluga. Bo wiele pieknych marzen w Tobie, wiele woli dzialania, a metrykalne lata mlodosci ograniczaja je i trzeba nam te mlodosc wciaz przedluzac. To nie sa tylko slowa Shorty, to moje dojrzale doswiadczenie. Jestem kobieta dojrzala, lecz wciaz mloda, bo wciaz spelniajaca, realizujaca swoje marzenia, ktorych jeszcze nie zdazylam urzeczywistnic. Ty nosisz pod serduszkiem nowe zycie, wiec dopiero je rozpoczelas :)) Zycze Waszej Trojeczce wiele pieknych przed Wami lat, wiele spelnien i wciaz narastajacego zapotrzebowania na nowe marzenia, na Milosc i na Szczescie.
    Dziekuje za odwiedziny, zycze Ci pieknego dnia :))

  6. ~feel-sexy

    Masz bardzo rozsądnde podejście do życia, co jest dosyć nietypowe. Zazwyczaj młodzi ludzie żyją beztrosko o nic się nie martwiąc i nie myśląc o przyszłości. Pozdarwiam Cieplutko i trzymam kciuki, żeby udało sie zrealizować wszystkie plany :*

  7. szarabajka

    Dobrze, że zdecydowałaś się urodzić dziecko. Często kiedy przyglądam się kobietom jak z roku na rok odkładają decyzję o macierzyństwie, bo „coś tam” jeszcze jest do zrobienia, zdobycia, przeżycia, to myślę sobie, że właśnie to „coś tam” może poczekać, a na urodzenie dziecka jest tylko ściśle określony czas. Biologicznie optymalny to ok. 18lat. Wiem, to społecznie mało realne, ale biologia jakby wcale się uwarunkowaniami społecznymi i ekonomicznymi nie przejmuje.
    Ciesz się SPOKOJEM. To jego deficyt najbardziej odczuwa się mając dzieci. I to do końca życia :) Miłość kosztuje.

  8. ~NAJmama

    Uwielbiam Twoje podejście ! Jesteś przykładem nie tylko dla Twoich rówieśników ale również dla wielu kobiet starszych od Ciebie. Twoja mądrość zyciowa jest bardzo pouczająca i napełnia mnie refleksja. Trzymam za Ciebie mocno kciuki :*

  9. ~SweetTea

    Dziecko to nie koniec świata, a jego piękny początek. Ja urodziłam na 2 roku studiów, od października wracam na uczelnie, a później jeszcze 2 lata magisterki. Nie można zamykać się i być tylko dla dziecka, choć jest całym naszym światem musimy pamiętać o sobie. Ruchy dziecka w brzuszku to coś wspaniałego i nie do opisania ile dają radości. Pozdrawiam :-)

  10. ~Zielon Małpa

    Kiedyś uznałam, że warto słuchać tego, co mówią osoby starsze od nas i bardziej doświadczone. Słuchać i brać to sobie do serca a następnie przeanalizować i wykorzystać. Z tego powodu zaczęłam doceniać każdy dzień, jednocześnie nie przesadzając i będąc dość odpowiedzialną osobą. Całe życie szukam złotego środka, który pozwoliłby mi cieszyć się życiem teraz, jednocześnie nie niszcząc całej mojej przyszłości. Widzę, że jesteś bardzo dojrzałą osobą i pewnie podejście do życia masz podobne – nie chcesz życia zmarnować na samą zabawę. Świat niestety ma teraz zbyt hedonistyczne podejście i średnio chce się ludziom starać, gdy jest tyle możliwości by się rozerwać zamiast pracować.

  11. Teresa

    Nie wiem, czy zajrzałaś do mnie, więc tu Ci też odpowiem. Jeśli masz na myśli zdjęcie, które zamieściłam po lewej stronie, to to nie jest awatar, to widżet „Obraz”. Próbowałam jakiś czas temu z awatarem, ale tyle tam różnych wygibasów, nic mi z tego nie wyszło i dałam sobie spokój.
    Pozdrawiam. :)

  12. ~piegowata_1980

    Byłam niewiele starsza od Ciebie kiedy podobny los spotkał i mnie :-) Życzę Ci dużo wytrwałości w podjętych działaniach. Będziesz musiała nauczyć się pokory – mi to zajęło dużo czasu, zbyt dużo. Może dlatego, że każdy mówił, że skróciłam sobie młodość. Nigdy się z tym nie zgadzałam… do dzisiaj. Niestety tak jest. Nieważne jak szczęśliwe życie sobie ułożysz i jak będzie wspaniale. Za kilkanaście lat stwierdzisz tak samo. Nie oznacza to, że będziesz miała gorsze życie. Być może będzie nawet dużo lepsze i wartościowsze.
    Pamiętaj: „Trze­ba umieć wyłączyć światło i leżeć w ciemnościach. Trze­ba wie­rzyć, że się zro­biło to, co in­ni zro­bili­by tobie. Trzeba się roz­pra­wić z włas­ny­mi wątpliwościami, bo wiesz, że nie zaw­sze będzie się pa­lić światło”

      1. ~piegowata_1980

        Prawda jest niestety taka, że przez najbliższy czas będziesz żyła substytutem szczęścia. Będziesz używać półśrodków do realizacji swoich marzeń. Będziesz nazywać realizacją marzeń rzeczy, które uda Ci się osiągnąć, bo te prawdziwe niestety będą długo poza Twoim zasięgiem. Będzie jednak dobrze, bo będziesz powtarzać sobie, że zawsze mogłaś gorzej trafić i mogło być bardziej do dupy. Będziesz się uśmiechać. Po 4 latach podniesiesz głowę i zapragniesz wyjść „do ludzi”. Zatęsknisz za tym, tak po prostu… Zaczniesz trochę szarpać się z rzeczywistością i zaczniesz ją naginać byle poczuć coś innego. Za następne kilka lat dojdziesz do wniosku, że jednak rodzice mieli rację, że skróciłaś sobie młodość. Bo posiadanie statusu „gość” w akademiku studenckim, to nie to samo co bycie studentem. Możesz się buntować i nie zgadzać się ze mną, Twoje prawo. Korzystaj z niego jak najczęściej. Nie idź na ustępstwa i walcz o wszystko, co uważasz, że Ci się należy i niech nieważne będzie czy wypada czy nie :-) Głowa do góry. Życie gwiazdy jest ciężkie! – to też powtarzaj sobie często ;-) Zresztą – świat należy do odważnych. Ucz swoje dziecko doświadczać wszystkiego, naucz je wartości rzeczy, a nie ich ceny. I nigdy nie mów nigdy :-)

  13. ~Zawodowa mama!

    Bardzo podoba mi się Twoje podejście!
    Lubię kobietki, które nie uważają dziecka za przeszkodę w edukacji, jeśli człowiek jest pracowity to żadnym problemem nie będzie stworzenie wspaniałej rodziny i edukowanie się jednocześnie!
    Jedno drugiego nie wyklucza w żadnym wypadku!

      1. ~Świat Według Kobiety

        Cześć
        A pewnie że się uda, bo jak się czegoś chce i do tego dąży to przecież nie może się nie udać :)

        Trochę mnie nie było ….i trochę smuty na moim blogu zagościły. Kiedyś jak będziesz ha ha ha ha w moim wieku to będziesz wiedziała o czym tam piszę ale dziś to nie przejmuj się smutami :) :) Kiedyś, to uważałam się za nieśmiertelną i :) :) :) czasem gdy się zapomnę to dalej się za taką uważam :)
        Na razie myślę o jakimś temacie wesołym na nowy artykuł ale same smutki po głowie mi łażą :)
        A co tam u Ciebie przyszła mamusiu? Jak zdrówko twoje i maleństwa ? Gadaj szybko co tam u Ciebie słychać, bo widzę że wpis z pierwszego września jest :) ?

        Serdecznie pozdrawiam

        1. Shorty

          Pewnie masz rację, ale już teraz w moim jakże młodym wieku jest niełatwo, ale miejmy nadzieję, że to minie niebawem. :-) Czekam na coś przytulnego dla oka z twojej strony. Spokojnie, jeszcze trochę i napiszę coś nowego. Kochana, musisz być cierpliwa. :-) Wszystkiego dowiesz się w najnowszym wpisie.
          Ściskam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>