[...] Ze wszys­tkim, co do niej na­leży: po­mie­sza­niem zmysłów, sza­leństwem, ab­surdem. Ta­ka krótkot­rwała psychoza. 

Śniła mi się we śnie pewna rzeczywistość, która niebawem nadciągnie i uderzy, niczym grom z jasnego nieba. Na ja­wie świat jest dla wszys­tkich je­den i ten sam, ale we śnie każdy ucieka do włas­ne­go świata.  Odkąd wiatry przyniosły chłodne dni i noce, codziennie wpadam w przyjemne objęcia Morfeusza. Czuję jak mój jakże skromny barłóg, moja nietuzinkowa, a zarazem miękka pierzyna pochłania powoli mą twarz, me ciało. Nagle zapadam w sen, który jest bratem bliźniaczym śmierci. Na szczęście budzę się o poranku z myślą, iż coś się działo. A WIĘC ŻYJĘ I TRWAM DALEJ!

Ma Kruszynka zakrząta mą głowę tak, iż bujam w obłokach. Dociekam Jej wszędzie, nawet we śnie. Myśli o macierzyństwie stały się intensywniejsze, a niebawem staną się one autentyką. Jestem coraz to bliżej posiadania swego osobistego, wyjątkowego szczęścia, jakim jest Dziecko. Jak wiadomo, dorosłość nie należy do prostego etapu, a tym bardziej, kiedy trzeba nagle przeskoczyć kilka szczebli wzwyż. Człowiek nie może osądzać tych małych istotek o nieudane łapanie chwil. Na każdego przyjdzie pora, by stał się w końcu dorosłym. Nikt nie może na wieczność pozostać\ Piotrusiem Panem. Życie prędzej, czy później złapie za nogi i potrzęsie tobą tak, aż w końcu przejrzysz na oczy, zobaczywszy w ciemnym tunelu światełko nadziei.

O Shorty

Monumentalna marzycielka, często uśmiechająca się. Zdolna do największych poświęceń, zdeterminowana, a zarazem bardzo kreatywna.

54 Comments

  1. Teresa

    To piękny czas oczekiwania, a później jeszcze piękniejszy, kiedy zobaczysz swoje dziecko, tą mała kruszynkę, która będzie Ciebie potrzebować, aby się rozwijać, aby uśmiechnąć się do Ciebie, aby gaworzyć i aby wreszcie powiedzieć pierwsze słowo, może to będzie Mama? Pozdrawiam. :) .

  2. ~jotka

    Sen może być oczyszczający albo wręcz przeciwnie… Dorosłości niektórzy obawiają się podobnie jak małżeństwa, ale tak jak piszesz nie można całe życie być Piotrusiem Panem, a z drugiej – dorosłość nie oznacza rezygnacji z marzeń, zainteresowań. Nawet wymyślono specjalne wózki dla mam na rolkach, biegających, specjalne nosidełka dla turystów górskich. Wielu ludzi zrzuca winę za własne lenistwo i brak ambicji na dzieci, które pojawiają się w ich życiu. A z dziećmi może jest trudniej, ale motywacja większa i zorganizować się trzeba.

    1. Shorty

      Marzenia, bądź hobby nie są dziecinadą. Człowiek od małego pragnie się realizować i tak właśnie powinno być do końca życia. Ponoć w każdym człowieku jest coś z dziecka, z tym się zgodzę, co nie zmienia faktu, iż nie można wiecznie bujać w obłokach. :-)

  3. ~fotoart-1

    Jako osoba obca nie mam prawa cokolwiek Tobie radzić. Wydaje mi się, że za dużo rozmyślasz, rozkładasz życie na czynniki pierwsze. Wiem po sobie, że takie nieustanne dumania, zadręczania bardzo źle wpływają na psychikę. Byłoby dobrze, gdybyś znalazła sobie jakieś zajęcie pochłaniające i miłe :)

    1. Shorty

      Każdy komentarz mojego czytelnika jest dla mnie, niczym chleb powszechny. Zawsze chętnie Was słucham. Czasami lepiej jest właśnie zaufać całkiem obcej ci osobie, niż takiej, co myślisz, że znasz od podszewki.
      Natomiast blog jest moim głównym zajęciem. Spędzam w sieci (od założenia) sporo czasu, to jest mój azyl. :-D

      1. ~fotoart-1

        Też spędzam sporo czasu na necie. Niestety siedzenie przy kompie szkodzi mocno mojemu kręgosłupowi. Wydaje mi się, że dla nienarodzonego dziecka promieniowanie monitora jest niebezpieczne.
        Polecam wyjść Tobie na spacer najlepiej z aparatem fotograficznym i rozejrzeć się za pięknymi okazami fauny i flory :)

        1. Shorty

          Internet jest bardzo ciekawym pochłaniaczem czasu, jednak nie siedzę całymi dniami w sieci. Chyba należę do osób, które raczej bunkrują się w chałupach, ale od narodzin dziecka będę musiała to zmienić. Każdemu odrobina świeżego powietrza dobrze zrobi. ;-)

          1. ~fotoart-1

            Też w zasadzie jestem domatorką, szczególnie zimą. W pozostałych porach roku słońce potrafi wyciągnąć mnie z aparatem w plener. Taki fotograficzny spacer skutecznie ładuje moje akumulatory wielką dawką optymizmu :) Tobie także poprawiłby się humor na dworze :)

  4. ~angel

    Oj tam Kochana… Wiadomo Dzieciątko to obowiązek, wiele wyrzeczeń, radości i uniesień. Ale wcale nie musimy się wyzbywać tego naszego Piotrusia Pana. Ja mam prawie 30 lat i wciąż mam Go w sobie, a Malutka na świat przyjdzie już za lekko ponad miesiąc ;) Będzie dobrze. Damy radę ;)

  5. szarabajka

    Kiedy byłam w ciąży przyśnił mi się syn (wtedy jeszcze nie określano wcześniej płci dziecka). Chwał się pod stołem, a ja go szukałam. Nic specjalnie proroczego, poza płcią :), ale ten sen pamiętam do dziś.

    Sen jako rodzaj tymczasowej śmierci? Nie, nie tak to widzę. Wolę spostrzegać śmierć, jako piękny, długi sen ;)

  6. ~Ewelina By

    Rzeczywiście, dorosłość nie należy do prostego etapu- ale myślę, że w chwili, gdy utulisz pierwszy raz swoje Maleństwo w ramionach, wszystkie trudności przestaną mieć znaczenie :) Sama z coraz większą niecierpliwością czekam na tą chwilę…. A na kiedy masz termin ??

  7. Świat Według Kobiety

    Nigdy nie myślałam o śnie jak o bliźniaku śmierci ale zgadzam się z tym porównaniem.
    Ja osobiście mam problem z dorosłością, po porostu nie chce jej :) Przez długie lata byłam dorosła a teraz jetem dorosła tylko w tedy gdy muszę , a więc w pracy, dla dzieci ale już w towarzystwie ” nie męża ” staje się małą dziewczynką i na szczęście nie przeszkadza mu to i rozumie dlaczego tak mam. To długi temat ale tak mają ludzie, którzy jeszcze nim się urodzili nie byli kochani przez tych co winni je byli kochać. Dlatego pamiętaj o tym, że obdarzanie dziecko miłością, okazywanie mu czułości i troski ….to dla człowieka cała jego przyszłość.
    Pozdrawaim

  8. SKIERA

    Nie powiem dziecko (w tym przypadku jeszcze ciąża) najlepiej chyba uczy tego szybszego przejścia na wyższe stopnie.
    A co do snów to podczas ciąży cały czas mam tak wyraźne i mocno pokręcone sny jak nigdy dotąd. Chyba dlatego że często budzę się w nocy ;)

    Ile Ci jeszcze zostało do końca ciąży? :)

  9. ~Antoneta

    Noszenie dziecka pod sercem to najpiękniejszy okres w życiu kobiety ( przynajmniej dla mnie taki był). To oczekiwanie jest cudowne. Więc oddychaj pełna piersią i czekaj. Teraz to już przeleci. Bliżej niż dalej.
    Pozdrawiam cieplutko :)

  10. ~Petra

    Mogę zapytać ile masz lat? Czy obowiązki weźmie także na siebie ojciec dziecka, czy dostał to co chciał i poszedł w siną dal? Nie siedź przed komputerem, postaraj się skończyć jakąś szkołę i znaleźć pracę, bo Twoi rodzice nie będą utrzymywać Ciebie i dziecka. Wszystko powinno być we właściwym czasie, seks jest dla dorosłych i odpowiedzialnych za dziecko, które może powstać, a nastolatka nie jest w stanie zapewnić mu utrzymania i dobrych warunków rozwoju. Nie można myśleć, że „jestem w ciąży i jakoś to będzie.”

  11. ~Karolina :)

    Fakt, jest tak jak mówisz, każdy musi kiedyś dorosnąć, jedni robią to szybciej inni wolniej :) Ale na każdego przyjdzie pora :)
    Nie możesz się już doczekać to i myślisz o dziecku w kółko :) w sumie wydaje mi się to normalne :)
    Trochę zazdroszczę Ci tego dziecka tak szczerze… no ale i może ja je kiedyś będę miała…

  12. ~Sylwia

    Ooo jak ja uwielbiam pierwsze myśli związane z macierzyństwem, są piekne, idealne, pełne miłości a potem przychodzi przykre spotkanie z rzeczywistością, stres, strach, obawy, zmęczenie, rozdrażnienie aż nagle te wszyskie złe emocje, łzy itp wynagradza Ci jeden, malutki, piękny uśmiech Twojego dziecka, który zabiera wszystkie czarne dni i daje porządnego kopa na przyszlość !
    To kiedy ten wyczekiwany dzień?
    Pozdrawiamy z Niko:-*

    1. Shorty

      Owszem, masz rację. Czasami boję się, że nie sprostam wyzwaniu, ale potem dotykam swojego brzucha, czuję jak ten mały motylek się wierci i wierzę, że uda nam się! Termin na 11 listopada. ;-) Dziękuję i również pozdrawiam cieplutko.

  13. green3624

    Słońce musialam cos zmienić i teraz jestem na butterfly29.blog.pl nie na zagubiona29.blog.pl . Jak cos to zapraszam. A listopad jest zimny.. hmm może zbyt odważnie ale gdzieś miałam dla dziewczynki kobinezonki różowe funfel nówka…. pozdrawiam

  14. ~Monika

    Ja też sie bałam, śniłam i marzyłam na zmianę. ;) Z pierwszym dzieckiem okazało się dużo łatwiej niż myślałam, począwszy od zajścia w ciążę, poprzez poród i ogarnianie całej sytuacji. ;) Z drugim. .. najgorzej było zajść w ciążę bo prawie trzy lata mi to zajęło. ;) Dzisiaj wiem, że właśnie tyle musiam czekać na konkretne jajeczko i konkretnego plemnika,by powstał mój mały cud. :) Poród też był ciężki, a potem długo męczyły mnie koszmary! Ciągle śniło mi się, że syn nie ma oczu, albo ma ale nie widzi, albo mu wypadają… Cały dzień mu się przyglądałam i na siłę szukałam jakieś wady! Bałam się, że on też (tak jak córka) będzie niepełnosprawny…. Na szczęście już mi minęło!! Szybkiego i łatwego porodu życzę, a potem wielu łez wzruszenia! ;)

  15. mama21

    Witam:)
    Jak urodził sie Jasiek miałam 22 lata, wiec chyba nie jestem starą kopą :d teraz mam w sumie 24 i czekam na drugiego bobasa;) Pamiętam że pod koniec pierwszej ciąży okropnie się bałam, bałam porodu, tego co będzie potem a przede wszystkim tych chwil z moim maleństwem nie wyobrażałam sobie tego jak dam rade bo nigdy jakoś specjalnie do czynienia z dziećmi nie miałam ;) Ale wszystko się jakoś ułożyło, wszystko przyszło z czasem samo.. i powiem Ci, że każda kobieta która urodzi jest już zupełnie inną kobietą.. Poród, poświęcenie, niejednokrotnie ból i potem rola matki zmienia nas i uczy dorosłości a przede wszystkim stajemy się za kogoś odpowiedzialni, świadomość tego iż to małe życie jest zależne od nas sprawia, że naprawdę w ciągu kilku dni stajemy się starsi o „kilka lat”

  16. ~Ula

    Tak pięknie piszesz o Dziecku, o swoich marzeniach, o swoich snach.
    Niebawem zostaniesz Mamą.
    Życzę Ci abyś ze swoim Maleństwem była przeszczęśliwa,
    radosna i niech spełnią się Tobie Twoje najskrytsze marzenia.

    Pozdrawiam serdecznie :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>