Dzieci są dla nas największym skarbem, darem od Boga.
To dla nich dążymy do lepszego życia, dzięki nim jesteśmy naprawdę szczęśliwe i zdajemy sobie sprawę z tego jak wielką potęgę ma miłość.

Myślę, iż wielu ludziom stan błogosławiony kojarzy się z ułożonym życiem, a przede wszystkim ze związkiem małżeńskim. Jednak ja, wybrałam zupełnie inną drogę, a im bliżej narodzin mojego Aniołka, tym bardziej czuję się rozanielona, pomimo panującego „nieładu”. Staram się nacieszyć ostatnimi chwilami w dwupaku, jednak z drugiej strony, chciałabym znaleźć swą pociechę w ramionach mych, pocałować w nosek, ukołysać do snu, usłyszeć płacz w środku nocy, poczuć Jej oddech, bicie serca i móc powiedzieć „Kocham Cię”. Ogromnie wyczekuję tego przełomu, a póki co delektuję się Nią siedzącą pod kopułą, zbierając kopniaki, które nieustanie serwuje mi po żebrach. Nawet w tym momencie daje o sobie znak. Jest to anielski stan, wręcz niemożliwy i nieprawdopodobny. Przyjście na świat mojej Kruszynki należy do mych tytanicznych marzeń, a wnet stanie się ono realiom. Walizka postawiona w gotowości, a teraz nic innego nam nie pozostaje, jak czekać na nadchodzący cud.

O Shorty

Monumentalna marzycielka, często uśmiechająca się. Zdolna do największych poświęceń, zdeterminowana, a zarazem bardzo kreatywna.

32 Comments

  1. ~angel

    No u nas zostały już niecałe 2 tyg. Torby gotowe…
    No to obie czekamy z niecierpliwością na nasze Cuda… Choć ja chciałabym móc zatrzymać czas i Malutką w brzuszku. Kocham te kopniaki i ruchy… jest w nich coś niesamowicie magicznego.

  2. ~Świat Według Kobiety

    Cóż …..zazdroszczę Ci momentu życia w którym się teraz znajdujesz :) Lada moment przeżyjesz coś co na zawsze już sprawi że będziesz innym człowiekiem……Przede wszystkim poczujesz swoją miłość do drugiej osoby a tej miłości nie da sie porównać z żadną miłości nawet z miłością do mamy czy taty , nawet z miłością do faceta……Nie będzie prawdziwszej miłości niż ta…..I ten mały człowieczek będzie miał kogoś kto będzie go kochał jak nikt inny i to jest piękne, a trzeba pamiętać, że nie wszystkie maluszki tak mają……

    1. Shorty

      Dziękuję Ci kochana! ;-) I obiecuję, że już nigdy więcej nie zwrócę się do Ciebie w ten sposób, skoro sama tego sobie życzysz. W końcu obie jesteśmy takie młode.. ;-) Mój Aniołek narodzi się lada moment. Maleństwo pragnie się już wydostać poza tę ciasnotę i według lekarzy stanie się to szybciej, niż powinno.

  3. Teresa

    Witaj! Oczekiwanie na ten cud natury jest piękne, a jeszcze piękniejsze spotkanie z nowo narodzonym dzieckiem, daje radość i poczucie szczęścia. Oby tylko wszystko było dobrze, oby dziecko było zdrowie i tego właśnie Ci życzę z całego serca. :)
    Miłego dnia. :)

  4. ~annabf

    Ja mam jeszcze 3,5 miesiąca czasu żeby nacieszyć się dwupakowym stanem. :) Z jednej strony zazdroszczę Wam, ale tak zdrowo, ;) że już niedługo będziecie miały maleństwa już na świecie. Czekam na relację z WIELKIEGO DNIA. :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

  5. ~Alenka

    Tak, to prawdziwy CUD Shorty :)) Pamietam, ze aby sklonic Magdalenke do kopania, przewracalam sie na lewy bok. To bylo takie dla mnie mile; ale nie wiem, co ona wtedy o mnie myslala :))) Ciaza byla dla mnie pieknym czasem, slicznie ja przeszlam, zadnych klopotow. Urodzenie Magdalenki to tez bajeczka. Jakos nam obu sie poszczescilo :) Kiedy krzyknelam: siostro, wody!, siostra przyniosla mi szklanke z mineralna. Nie o te wody mi chodzilo, wtedy Magdalenka zapragnela zmienic srodowisko. CUDENKO! :))
    Pieknie opisujesz swoje odczucia Shorty, jestes wspaniala Mamusia :))
    Przytulam Was obie :)

  6. Fifi

    Często przypominam moim Łobuzom, że już w brzuchu były energiczne i dawały mi popalić. Tak, to niesamowite uczucie czuć i widzieć ruchy dziecka. Jeśli nic się nie zmieni, będzie mi dane przeżyć jeszcze raz te piękne chwile…
    Życzę wszystkiego najlepszego!

  7. ~Ewelina By

    Masz rację, warto cieszyć się każdą chwilą, każdą sekundą, w której czujesz ruchy i istnienie swojego maluszka…. Ja już tulę swój skarb w ramionach, i jak patrzę na moją córeczkę to nadal nie dowierzam, że można stworzyć coś tak wspaniałego :) Ale z rozrzewnieniem myślę o chwilach, w których nie mogłam jej zobaczyć, ale czułam każdy jej ruch… Życzę Ci wszystkiego najlepszego w czasie zbliżającym Cię do spotkania z swoim małym cudem :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>