Część pierwsza

Tytuł przykuł twą uwagę, drogi czytelniku? Chciałabym napisać „i prawidłowo”, ale to okażę się ciut później. Coraz więcej kobiet, dzisiejszych mamusiek boi się wejścia na wagę, spojrzenie obiektywnie na siebie w lustrze, dojrzenie tego, co jest D O B R E. Sama niekiedy mam z tym problem. Waga jest moją zmorą, lustro nieco mniej, gorzej ze zbliżającym się latem i mniejszą dawką ubrań na sobie, gdzie uwidocznione będą wszelkie niedoskonałości. Zapewne wiele z was zmaga się z podobnym problemem. A jak tego uniknąć? Sama chciałabym wiedzieć. Ponoć wspierający mężczyzna u boku, to już 55% sukcesu, a co dalej? Jak czuć się pięknie? Załóż jakąkolwiek bieliznę, spójrz na swoje odbicie w biały dzień. Zapomnij o rozstępach, których się wstydzisz. One w końcu są twoją „blizną miłości”, jaką otrzymałaś w czasie ciąży. Jest to oznaka wiecznej miłości, która nie posiada końca ważności. Nie zasłaniaj ich. Nie tuszuj. Odsłoń kurtynę. Ludzie będą gadać: „Zobacz … jak ona wygląda!”, „Jak mogła się tak pokazać?” – nie bój się tych słów wypowiedzianych z nieznajomych ust. Ukochany na pewno kocha twoje ciało, bez względu na skazę, w końcu nosiłaś jego dziecko, wasz owoc miłości  w swym kołdunie przez dziewięć miesięcy. Apeluję do Was, byście nie bały się świata. „Tygrysie wzorki” może i teraz nie są w modzie ;-) co nie jest powodem do rozpaczy i ciągłego stania w cieniu. Trzymaj się diety, ćwiczeń, blablabla… Jeśli przytyłaś, musiałabyś trzymać się zdrowego trybu życia od teraz do końca. A nim to zrobisz, zacznij zauważać w sobie to, co nadzwyczajne. Masz piękny uśmiech – nie zapominaj o tym! Dbajmy o to, by nigdy nie chodzić głową w dół, ze spuszczonym wzrokiem i smutkiem na twarzy. Najpiękniejszym makijażem kobiety są usta i oczy pełne radości. Jeśli ktoś spojrzy na ciebie nieodpowiednio, odwzajemnij to U Ś M I E C H E M. Niech wie, że jesteś kobieta wartościową, spełnioną, a przede wszystkim akceptowaną przez samą siebie. Miejmy ten jeden cel – pokochać siebie na nowo, a na słabości spojrzeć jak na powód do dumy. To także doskonała lekcja dla tych, którzy z obrzydzeniem reagują na podobne widoki. Tak wygląda prawdziwe życie i prawdziwe kobiety. Nie wszystko można wyretuszować. Wiem, że to ciężki orzech do zgryzienia dla nas, ale warto spróbować. Jeśli ja dam radę, to wy także. Zaczniemy razem i razem dojdziemy na sam szczyt.

Pewnie myśleliście, że to będzie kolejny wpis poświęcony temu, co zawsze. Ta chwila jest dla nas, więc łapmy ją jak motyle, które są różnorakie i wspólnie wzbijają się ku górze. Bądźmy jak one.

O Shorty

Monumentalna marzycielka, często uśmiechająca się. Zdolna do największych poświęceń, zdeterminowana, a zarazem bardzo kreatywna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>