Sko­ro nie można się cofnąć, trze­ba zna­leźć naj­lep­szy sposób, by pójść naprzód.

Sko­ro nie można się cofnąć, trze­ba zna­leźć naj­lep­szy sposób, by pójść naprzód.

Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch po­dob­nych nocy, dwóch tych sa­mych pocałunków, dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy. Za parę miesięcy miną dwa lata odkąd tu jestem. Pamiętam pierwszy wpis, tak jakby to było wczoraj. Pisząc tutaj, miałam ponad 17-naście lat, a jutro zamiast siódemki wskakuje już dziewiątka. Nawet nie zauważyłam, jak ten czas mi umknął. Czuję jak […]

Matka też człowiek.

Matka też człowiek.

O li­tości mo­ja głowa: Czas na re­laks - krzyczą słowa! Każdy rodzic wie, ile znaczą dla nas samych wieczory.  Chwila spokoju, wyciszenia się, zrelaksowania, po prostu nabrania sił na kolejny dzień. Po zmroku, kiedy moje dziecię słodko drzemie, mam i ja trochę czasu dla siebie. Nie ukrywam, że niekiedy brakuje mi samotności, bycia samą ze swoimi myślami. […]

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Ilek­roć w twoim życiu wy­darzy się coś nap­rawdę is­totne­go – gdziekol­wiek byś była – poszu­kaj naj­bliższe­go pa­tyka i na­pisz na nim tę oko­liczność i datę. Zbieraj pa­tyki, dbaj o nie. Nie po­win­no być ich zbyt wiele. Co parę lat sor­tuj je, od­dzielaj wy­darze­nia, które zacho­wują ważność, od tych, które ją tracą. Wiesz o co chodzi. Resztę wyrzuć. Kiedy się zes­tarze­jesz, roz­cho­rujesz al­bo będziesz pew­na, że zos­tało ci mało cza­su, zbierz wszys­tkie w wiązkę i spal ją. […]

Łapmy chwile jak motyle!

Łapmy chwile jak motyle!

W głębi duszy wciąż jes­tem małą dziew­czynką, biegającą bo­so po zroszo­nej wschodzącym słońcem łące… Próbującą w siatkę ut­kaną z dziecięce­go śmie­chu schwy­tać mo­tyle marzeń… Czyste i błogie szaleństwo. Moim największym, najsłodszym i najbardziej krzykliwym, a zarazem przeuroczym pochłaniaczem czasu jest moja Córka, mój Anioł i nadzieja na lepsze jutro. Mam alibi, dlaczego nigdzie mnie nie ma. Staram się oddawać jej […]

Największym szczęściem jest rodzina!

Największym szczęściem jest rodzina!

Naj­ważniej­sze jest, by gdzieś is­tniało to, czym się żyło: i zwycza­je, i święta rodzin­ne. I dom pełen wspom­nień. Naj­ważniej­sze jest, by żyć dla powrotu. Moje szczęście ma ponad trzy miesiące. Moja miłość trwa i trwa, wzdycham i upajam się tym trunkiem. Jutro miną dwa tygodnie odkąd powiedziałam „TAK” mojemu ukochanemu, a jeszcze więcej czasu upłynęło odkąd jest mój promyczek. Tak, właśnie ona […]